Wcześniej do szkoły

Zapowiadana i powoli wprowadzona już reforma szkolna, nakazująca wszystkim rodzicom posłanie do szkoły już dzieci sześcioletnich, wzbudziła zaskakująco duży sprzeciw. Rodzice najwyraźniej uznali, że taki nakaz to niedopuszczalna ingerencja w ich wychowawcze zasady, zgodnie, z którymi dzieci do pewnego wieku powinny spędzać czas wyłącznie na zabawie, a nie na męczącej nauce. Jednak badania przeprowadzone w wielu innych krajach pokazują, że pójście do szkoły w wieku sześciu lat wcale nie ma negatywnego efektu wychowawczego i rozwojowego. Przeciwnie, dzieci bardzo dobrze się rozwijają, kiedy stawia się przed nimi szkolne wyzwania. Poza tym coraz częściej zdarza się, że siedmioletni pierwszoklasiści nudzą się w szkole, bo wszystko, co jest zawarte w programie, już umieją. To kolejny argument na to, że sześciolatki poradzą sobie z obowiązkiem szkolnym. Problem stanowią rodzice, niechętni wszelkim zmianom i zdecydowani na samodzielne wychowywanie swoich maluchów jak najdłużej. Potrzebne są argumenty i naukowe badania, które przekonają ich, że dzieciom nie stanie się żadna krzywda. Nie należy wpadać w histerię, bo takie reakcje mogą tylko zaszkodzić maluchom i wywołać w nich strach przed szkołą. A wywoływanie lęku przed instytucją, której uniknąć się nie da, zdecydowanie nie jest wychowawcze.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.