Strachy na lachy

Głośny warkot silnika przejeżdżającego obok motocykla, sąsiad, który wierci wiertarką, pan, który kosi trawę, duży szczekający pies – to tylko nieliczne sytuacje i rzeczy, które mogą u twojego dziecka wywoływać lęki. Nic w tym dziwnego, w końcu niektóre z nich słyszy po raz pierwszy. W takich sytuacjach nasze dziecko nie może polegać na swoim doświadczeniu i stwierdzić, że pies poszczeka, ale zaraz przestanie. Tutaj zaczyna działać wyobraźnia, ale w tym negatywnym znaczeniu. W głowie małego dziecka tworzą się obrazy powodujące niepokój. Istotna kwestię w takich sytuacjach odgrywają rodzice, ponieważ to oni mają za zadanie oswoić dziecko z otaczającym je światem. Nie łudźmy się jednak, że lęki znikną z dnia na dzień. Oswajanie takich potworów jest długotrwałe i czasami udaje się tylko wtedy, gdy mama albo tata jest w pobliżu. Dziecko ma wtedy świadomość, że jest ktoś na tyle, blisko, że w sytuacji zagrożenia można się wdrapać na ręce i mocno przytulić. Czasami twoje dziecko może bać się rzeczy, na które nie zwrócisz uwagi lub zbagatelizujesz, np. niczego niewinny królik z kreskówki może doprowadzać twoje dziecko do ataku paniki. Jeżeli tylko zauważysz taką sytuację zwróć uwagę na daną rzecz przyjrzyj się jej i zastanów, w jaki sposób można ją razem z dzieckiem oswoić. Pamiętaj metoda małych kroczków działa zawsze najlepiej.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.