„Pieluszkowe” zapalenie skóry

W okresie noworodkowym często dochodzi do podrażnienia skóry wokół odbytu, a w późniejszym wieku wówczas, gdy stolce są luźniejsze. Nie zawsze udaje się temu zaradzić. Wydaje się, że skóra jest w tym okresie tak deli­katna, iż każdy kontakt z kałem powoduje jej podrażnienie i stan zapalny. Ryzyko wzrasta znacznie, jeśli przez niedbałość przewija się dziecko rzadko, dopuszczając do kontaktu zabrudzonej pieluszki ze skórą. Jeżeli pomimo starannej opieki dojdzie do podrażnienia pośladków, naj­lepiej 56 razy dziennie obficie nałożyć na skórę krem do pielęgnowania niemowląt. W ciepłe dni skutecznym sposobem jest pozostawienie dziecka w łóżeczku bez pieluchy. Łatwo o to w szpitalu, gdzie ilość brudnej pościeli do prania nie odgrywa większej roli, trudniej zaś w przeciętnym domu. U większości dzieci wcześniej czy później dochodzi do zaczerwienienia skóry pod pieluszką. Jeżeli nie będzie się temu od razu przeciwdziałać, skóra stanie się szorstka i pomarszczona. Jeśli nadal nie podejmie się żadnych kroków, pojawią się na niej plamki świadczące o zakażeniu uszkodzonej skóry, która może się stać sącząca i wilgotna. Natomiast skóra w fałdach pachwinowych i szparze między pośladkowej jest nie zmieniona, ponieważ nie pozostaje w bezpo­średnim kontakcie z pieluszką. Stan ten określamy jako pieluszkowe lub amoniakalne zapalenie skóry. Nie jest on spowodowany amoniakiem, znajdującym się normalnie w moczu, nie ma nic wspólnego z rodzajem karmienia i dlatego jest bezcelowe leczenie doustne. Przyczyną jest rozkładanie moczu przez bakterie znajdujące się w kale, które działają na mocz w pieluszce i powodują wy­dzielanie amoniaku. Drażni on skórę i daje charakterystyczny zapach wy­czuwalny podczas zmiany pieluszki. Mocz nigdy nie jest — jak to czasem uważają matki — „zbyt ostry” czy „zbyt ciepły”. Piecze on w pośladki tylko wówczas, gdy uprzednio doszło na nich do wyprzenia. Oczywisty jest wniosek, że im dłużej mokre pieluchy będą pozostawać w kontakcie ze skórą, tym bardziej jest prawdopodobne, że dojdzie do odparzenia wskutek drażniącego działania amoniaku. Pierwszym podstawowym zabiegiem w razie pieluszkowego zapalenia skóry jest zmienianie pieluszek, gdy tylko są mokre. Należy też często sprawdzać, czy są suche, bez budzenia w tym celu niemowlęcia. Szkodliwy jest wpływ plastikowych, obcisłych majteczek nakładanych na pieluchę, gdyż podtrzymując wilgoć i ciepło, predysponują do odparzeń skóry. Stosunkowo najłagodniejszy typ pieluszkowego zapalenia skóry daje się leczyć szybko za pomocą kremu dla niemowląt (lub ochronnego kremu silikonowego), nakładanego obficie, 56 razy dziennie, na podrażnione miejsca. Wysypka podobna do „pieluszkowej” może powstać także z powodu nie­dokładnego płukania pieluszek pranych w mydle bądź proszku. Dlatego zawsze należy upewnić się, czy pieluszki zostały wypłukane właściwie. Badania wykazały, że jeśli zmiany skórne utrzymają się przez ponad dwa tygodnie, to jest prawdopodobne, że zostały one dodatkowo zakażone przez pewne rodzaje grzybów. Często wtedy zakażenia grzybicze występują także w jamie ustnej niemowlęcia. Należy wezwać lekarza, który z pewnością za­stosuje skuteczne maści. Wystąpienie pieluszkowego zapalenia skóry jest przeciwwskazaniem do wyko­nania zabiegu obrzezania, gdyż może wtedy dojść do powstania bolesnego owrzodzenia na szczycie prącia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.