Nadmierne kontrolowanie dziecka

Niewłaściwe podejście do wychowywania dziecka wcale nie musi polegać na niepoświęcaniu mu uwagi i na jakichś zaniedbaniach. Bardzo dużo złego może wyrządzić także nadopiekuńczość. Ciągłe kontrolowanie dziecka może, bowiem sprawić, że postanowi ono wyrwać się spod opieki i zbuntuje się tylko po to, żeby działać wbrew rodzicom. Może to prowadzić to strasznych skutków. Dlatego zamiast kontrolować dziecko na każdym kroku, lepiej czasem mu zaufać i wychowywać je tak, żeby samo chciało radzić się rodziców w przypadku jakichś życiowych dylematów. Nie warto też zabraniać dziecku spotykania się z rówieśnikami, których uważa się za niewłaściwe towarzystwo dla swojej pociechy. Może to wywołać przeciwny efekt, bo nastolatek bardzo łatwo utożsamia się z grupą koleżeńską przeciwko rodzicom. Lepiej po prostu czuwać z pewnej odległości nad rozwojem niektórych znajomości i czasem delikatnie wskazywać dziecku zagrożenia. Nieraz nakazy tylko zaostrzają sytuację, która bez ingerencji nadopiekuńczych rodziców nie doprowadziłaby wcale do żadnej katastrofy. Trudno jest patrzeć, jak najbliższa osoba popełnia błędy, ale to właśnie na błędach człowiek najwięcej się może nauczyć. Niestety, uczy się skutecznie tylko na swoich, więc samo przestrzeganie przed niebezpieczeństwem nic nie da, a utrudni wzajemne relacje.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.