Migdalki podniebienne i gardłowe

Migdałek gardłowy to twór znajdujący się na tylnej ścianie gardła za nosem, rozrastający się czasami nadmiernie, przez co zatyka tylny otwór nosa. Na­stępstwem tego procesu jest oddychanie przez usta, mowa nosowa, osłabienie słuchu, chrapanie, a czasem zakażenie ucha środkowego i głuchota. Nie ma to jednakże związku z częstymi zakażeniami kataralnymi. Jeżeli laryngolog stwierdzi przerost migdałka gardłowego, konieczne może być jego usunięcie. Migdałki podniebienne obarczone są gorszą sławą niż na to zasługują — przypisuje się im często odpowiedzialność za różne stany chorobowe, zupełnie zresztą niesłusznie. Specjaliści uważają, że migdałki podniebienne powinny być usunięte przed ukończeniem 5 roku życia tylko w najbardziej wyjątkowych okolicznościach. Problem leży w tym, że dzieci dużo częściej chorują na zapalenie gardła i anginy, gdy idą do szkoły. Przerost tych migdałków jest wtedy zupełnie normalny. Nawet jeżeli wówczas nic się z nimi nie robi, dzieci nabywają większą odporność po upływie 23 lat. Migdałki nie powinny być usuwane jedynie dlatego, że są powiększone. Chyba że przerost jest tak duży, że zamykają one drogi oddechowe i przeszkadzają w oddychaniu. Stan taki jest jednak wyjątkowy. Nie należy ich także usuwać tylko dlatego, że mówi się o przerośniętych migdałkach, iż są „niezdrowe”, mają krypty czy wydzielinę. Badania wykazały, że osąd taki jest całkowicie bezpodstawny. Nie powinny być także usuwane z powodu częstych zakażeń kataralnych, astmy czy innych chorób. Słuszna jest natomiast decyzja o ich usunięciu, jeżeli dziecko ma bardzo częste anginy z odczynem gorączkowym (powiedzmy, powyżej 4 razy w roku), którym nie da się zapobiec przez odpowiednią profilaktykę penicylinową. Prawdopodobieństwo konieczności usunięcia migdałków wzrasta, jeżeli rodzice palą papierosy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.