Dziecko w roli nudysty

Nagość jest czymś zupełnie naturalnym dla dziecka. Takie w końcu rosło w łonie matki, a po porodzie nagle wszyscy chcą go ubierać, przebierać, zakładać uniemożliwiające ruchy pieluszki. Każda mama z pewnością zauważyła, że zaraz przed lub po kąpieli jej maluszek lubi grasować z gołą pupą po łóżku, tapczanie lub biegać na golasa po domu. Wtedy, gdy dziecko jest małe i wszystko rozgrywa się w domowym zaciszu nie mamy nic przeciwko temu. Problem może się jednak nasilić, kiedy nasza pociecha podrasta, a my wchodzimy w większe grono ludzi – np. do sklepu, na wystawę, podczas spaceru. Czasami zdarza się, że maluch potrafi rozebrać się do naga niemal na ulicy. Co robić w takiej sytuacji.? Zanim stwierdzimy, że jest to poważny problem i trzeba z dzieckiem przeprowadzić konkretna rozmowę, zastanówmy się czy ubieramy malucha wygodnie, czy w ciuszkach zostały obcięte wszystkie metki, a tym samym żądne nitki i ostre wyłączenia ubranek go nie drażnią i nie denerwują. Sprawdźmy czy nasze dziecko nie ma uczulenia na proszek, w którym robimy pranie, a także pozwalajmy dziecku wybierać to, w czym chce wyjść na dwór. Jeżeli jednak to nie zadziałało w chwili, gdy maluszek się rozbierze spróbuj go zająć czymś innym, zabierz smakołyk, wyłącz bajkę, tak, aby skupiło się na czymś inny i spokojnie ubieraj, za każdym razem. W końcu dziecko zapomni o rozbieraniu się i będziesz mieć problem z głowy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.